Poprzedni

Następny

Rajd Duch Puszczy powrócił do Gródka po dwuletniej przerwie. I był to powrót, jak to sie mówi, "z przytupem". Zresztą, liczby mówią same za siebie
Jak co roku pod koniec października na Suwalszczyznę zjeżdżają sie miłośnicy jazdy offroad na największą w regionie imprezę przeprawową, czyli Zmota Challenge. W tym roku
Pod koniec września w okolicy Kolna odbył się po raz trzeci rajd organizowany przez Hunt 4x4. To bardzo młoda impreza, ale z każdą edycją przyciąga

SUValska Przygoda

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

26 sierpnia 2018

Niedaleko Opatowa leży niewielka miejscowość Ujazd, nad którą od XVII wieku króluje zamek Krzyżtopór. Jest to przepiękna i nigdy nie ukończona rezydencja w stylu palazzo in fortezza, czyli ufortyfikowanego zespołu pałacowego. Budowę zapoczątkował Krzysztof Ossoliński, potem zamek przechodził w posiadanie wielu rodzin. Zajęty podczas potopu szwedzkiego w 1655 roku od tamtej pory, nie licząc epizodycznych okresów, nie był zamieszkany. Dokładną historię Zamku Krzyztopór znajdziecie na jego oficjalnej stronie

Dziś zamek Krzyżtopór ma status trwałej ruiny, udostępnionej do zwiedzania. My wybraliśmy się tam dwa razy w czasie naszej podróży w Góry Świętokrzyskie.

 

 

Fragment bramy głównej do zamku Krzyżtopór w 1992 rokuDrewniane rusztowanie na dziedzińcu Zamku Krzyżtopór 1992 rok

 

 

Krzyżtopór za dnia...

 

 

Pierwsza wizyta - pełne słońce i tropikalny wręcz upał, potęgowany przez nagrzane stare mury. Chętnych na zwiedzanie sporo, ale ponieważ kompleks jest ogromny, nie odczuwa się obecności innych zwiedzających. Pamiętam, że kiedy byłam małą dziewczynką, po raz pierwszy zabrał mnie tam mój ojciec. Wówczas miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Ruiny, potężne sale i długie korytarze, a w nich walące się schody, zewsząd wyrastające chaszcze i porozrzucane kawałki murów.

 

Zamek Krzyżtopór współcześnie i 30 lat temuZamek Krzyżtopór - to samo okno i 30 lat różnicy

 

 

Dziś teren jest uporządkowany i zabezpieczony. Dopiero jako dorosła kobieta byłam w stanie dostrzec panującą wszędzie symetrię, harmonię oraz tę niesamowitą dokładność, z jaką budowano każdy fragment. I zaskakujące rozwiązania, jak na przykład kryształowe lustra w podziemnych stajniach, które nawet dziś wydają się nowatorskie i ekstrawaganckie. Ruiny można oczywiście obejść szybkim spacerem w niecałą godzinę. My spędziliśmy tam około czterech godzin, zaglądając w każdy możliwy zakamarek, szukając śladów dawnych jego mieszkańców. 

 

Widok na dziedziniec Zamku KrzyżtopórZamek Krzyżtopór widok z dziedzińca na bramę główną

Zamek KrzyżtopórZamek Krzyżtopór

 

Krzyżtopór nocą...

 

Kupując bilety wstępu do zamku zobaczyliśmy plakat. "Festiwal Historii, Światła i Ognia" - tak głosił tytuł na afiszu. Data? Ostatni dzień naszego pobytu w świetokrzyskiem. My nie pojedziemy? Oczywiście, że tak. 

 

Gdy przyjechaliśmy na miejsce ruiny, za dnia martwe, tętniły życiem. Kuglarze, magicy, połykacze ognia. Widzowi rozlokowani wokół potężnego dziedzińca, zaopatrzeni w koce i kurtki. Ale właściwy spektakl miał się dopiero rozpocząć. Przez cały wieczór patrzyliśmy jak urzeczeni na pokazy żonglerki chorągwiami, popisy kozackich tancerzy, a na koniec wieczoru - widowisko Wieczny Płomień Wolności, które momentami przyprawiało o dreszcze emocji, by za chwilę sprawić, że ze wzruszenia szklą się oczy. 

 

Zamek Krzyżtopór Festiwal Historii, Światła i OgniaZamek Krzyżtopór

 

Krzyżtopór na jeden wieczór ożył, a my mogliśmy być tego świadkami. 

 

Widok na zamek Krzyżtopór w Ujeździe od strony głównej bramy

Wersal Północy, czyli Zamek Krzyżtopór w Ujeździe                                                             



RODO

Szymon - pomysłodawca projektu SUValska Przygoda, odpowiedzialny za wytyczanie tras, założyciel i autor strony, fotograf

tel. +48 790 500 950

suvalska.przygoda@gmail.com

Ewelina - współtwórca strony, poszukiwacz informacji, odpowiedzialna za opracowanie przewodników, fotograf

tel. +48 789 347 606

suvalska.przygoda@gmail.com